zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Czwartek, 28 Października 2021, Imieniny obchodzą: Judyty, Szymona, Tadeusza

ds

Ogłoszenia pochodzą z serwisu autogielda.pl: FORD B-MAX cena: 32 000,00 PLN, miejscowość: Piaseczno, data: 2021-10-28, ...szczegóły

NAPISZ DO ODJAZD-u

Napisz do nas - w każdej sprawie związanej z motoryzacją

reklama@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Wiosenne wspomnienia

eMBiel


- Nie rozumiem! Dlaczego akurat latem zwykło się robić porządki, grzebać w starych klamotach i wzniecać tumany kurzu? Lato to przecież czas kontemplacji przyrody, czas czytania poezji i słuchania... "Lata" Vivaldiego. Radujmy się! - po czym porwałem żonę do tańca, lecz jej nie w głowie była spontaniczna polka. Zaciągnęła mnie do piwnicy i otrzepując się z pajęczyn oświadczyła: "Nie wychodź z niej, póki nie odgruzujesz regałów. Gdzie słoiki postawię?"

Usiadłem w progu piwnicy i załamałem się. Na dworze ptaszki śpiewały wesołe arie, a mnie czekała wielogodzinna praca fizyczna.

Zanim dotarłem wzrokiem do niewielkiego fragmentu regałów, musiałem poradzić sobie z trzema okupującymi go kartonami. Trzema, ale jakimi wielkimi! W górnym były jakieś stare ubrania, więc zostawiłem jego zawartość pod rozwagę żonie. Wolałem się nie narażać. Którejś wiosny sprzątając piwnicę wyrzuciłem kilka sukienek, o które żona zrobiła mi awanturę, "bo moda lubi powracać...". W drugim kartonie, który ledwo podniosłem, znalazłem książki. Po szybkim przeglądzie stwierdziłem, że do Karola Maya kiedyś jeszcze powrócę, a "Zrób to sam" Adama Słodowego przyda się na pewno, choćby przy naprawie wylatujących z zawiasów drzwi piwnicznych.

Wreszcie trzeci kartonu. Otworzyłem, zajrzałem do środka i łza mi się w oku zakręciła. W kartonie były resztki z mojego starego maluszka!

Radio Safarii... ileż trzeba się było nachodzić, żeby dostać taki sprzęt! Już to, że odbierał UKF, stawiało go w klasie wyższej samochodowych radioodbiorników. Do radia doczepione były dwa głośniki. Hm... może by tak zamontować w yarisce - pomyślałem, lecz szybko zrezygnowałem z tego pomysłu z powodu oczywistego: na Safari nie mógłbym słuchać płyt. Odłożyłem relikt przeszłości i sięgnąłem po nakładkę na drążek zmiany biegów. W bursztynowej masie (choć żona wmawiała mi, że to nie bursztyn, tylko plastik) zatopiona była kotwica, a wokół niej owinięty jakiś morski stwór. Fajna była ta gałka! Przejechała ze mną tysiące kilometrów. A teraz co robią? Jakieś tandetne plastiki! Czasy się zmieniły, ale ludzie w swoich gustach w ogóle się nie rozwijają. Odłożyłem gałkę na bok i moim oczom ukazał się... jeden z największych polskich wynalazków lat 80.: zabezpieczenie na wlew paliwa! Pamiętam, z jakim stresem wiązało się poranne zejście do samochodu, gdy nigdy nie byłem pewien, czy mam jeszcze choć litr benzyny w baku. Ktoś jednak wymyślił proste zabezpieczenie, które zakładało się na korek wlewu paliwa, a jego zakończenie domykało drzwiami kierowcy. Gadżet ten był dziś zupełnie nieprzydatny, więc z powrotem wylądował w kartonie.

Przerzucałem postfiatowskie klamoty, a przed oczyma przemykały mi obrazy sprzed lat: dodatkowe lusterka - dziesięciogodzinna podróż nad morze z przyczepą kempingową i dwójką dzieci na tylnym siedzeniu, kołpaki z namalowanym ręcznie logo Fiata - stragan w Kołobrzegu, gdzie przyczepił się do podejrzany młodzieniec, namawiając do kupna silnika Mercedesa, więc na odczepne wziąłem od niego te nieszczęsne kołpaki, pokrowce na siedzenia - spacer po Krupówkach i młodą góralkę, której rustykalna bluzeczka z głębokim dekoltem doprowadziła do poważnego spięcia z żoną, której małżeńską niesubordynację wynagrodziłem tymi właśnie pokrowcami z miękkiej owczej wełny. Znalazłem jeszcze stary atlas samochodowy, na którego pierwszej stronie widniał adres młodej kobiety, instruktorki pływania na studenckim obozie w Jarosławcu. Zamknąłem oczy i przypomniałem sobie tamten dzień: siedziałem na pomoście i obserwowałem, z jaką gibkością ta śliczna panienka skacze do wody, a potem wypływa, odgarniając włosy z twarzy... Instruktorka ta okazała się być później moją żoną, która notabene zbliżała się do piwnicy. Kurczę! Piwnica niesprzątnięta, a ja tu się rozklejam nad przeszłością. Małżonka stanęła przede mną ze zdjęciem w dłoni.

- Popatrz kochanie, co znalazłam, robiąc porządki!

I wręczyła mi nasze zdjęcie sprzed dwudziestu lat: na masce Fiata 126p siedział smukły długowłosy mężczyzna z wąsem a'la Frank Zappa, a obok niego stała równie gibka hipiska ze związanymi w warkocz włosami. Popatrzyliśmy na siebie i ryknęliśmy śmiechem, po czym zabraliśmy się do sprzątania piwnicy.

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

cena: 46 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 65 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 5 999,00 PLN

data: 2021-10-27

cena: 29 500,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 23 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 42 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 60 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 81 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 40 000,00 PLN

data: 2021-10-28

cena: 16 500,00 PLN

data: 2021-10-28


 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: raklama@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA