zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Piątek, 19 Stycznia 2018, Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

ds

Ogłoszenia pochodzą z serwisu autogielda.pl: ALFA ROMEO STELVIO SUV cena: 236 500,00 PLN, miejscowość: Warszawa, data: 2018-01-18, ...szczegóły

NAPISZ DO ODJAZD-u

Napisz do nas - w każdej sprawie związanej z motoryzacją

reklama@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Drukuj AAA
Fot. Tomasz Puchalski;

Fot. Tomasz Puchalski

ix55 - liniowiec Hyundaia

Tomasz Puchalski


Kosztuje ponad 200 tys. złotych, a dla przeciętnego Kowalskiego jest to astronomiczna kwota. Na dodatek dźwiga logo marki, która – przynajmniej w Polsce - nadal musi udowadniać, że potrafi budować świetne samochody. Kiedy jednak zestawimy to, co oferuje iX 55 z tym za ile okaże się, że to prawdziwa okazja. Oto wizytówka możliwości koreańskiego koncernu

Elegant

Ładnie narysowane nadwozie elegancko tuszuje potężne rozmiary samochodu. Niemal dwumetrowa szerokość i długość 485 centymetrów zajmują kawał asfaltu, a mimo to bryła samochodu nie przytłacza. Gładka, bez zbędnych przetłoczeń karoseria robi dobre wrażenie, a spore wymiary zewnętrzne na szczęście przekładają się także na przestrzeń w środku koreańskiego SUV-a. Jest tam miejsce dla 7 pasażerów. Dwa dodatkowe fotele „wyczarowuje się” z podłogi bagażnika. I nie byłoby w tym nic odkrywczego, gdyby nie fakt, że w ostatnim rzędzie iX 55 można zasiąść zaskakująco wygodnie. Nie brakuje tam centymetrów nawet wysokim osobnikom, a to wcale nie jest takie oczywiste w wypadku konkurencji. Taka funkcjonalność predysponuje Hyundaia do stawania w szranki nie tylko z rywalami segmentu dużych SUV-ów, ale też rodzinnych vanów w rozmiarze XL. Zwłaszcza, że ilość miejsca dla pozostałych pasażerów także jest ponadprzeciętna. Na pochwałę zasługują fotele. Są bardzo obszerne i wygodne choć „amerykańskie”, bez bocznego trzymania. Za regulowaną (elektrycznie) w dwóch płaszczyznach kierownicą bez trudu znajdujemy właściwą pozycję. Kokpit jest czytelny i łatwy w obsłudze. Sporo w nim schowków. Jest również bardzo estetyczny i tylko materiały mogłyby być miejscami lepsze, a na pewno na więcej zasługują wewnętrzne klamki. Zamiast taniuchnego, czarnego plastiku w takim wnętrzu zdecydowanie bardziej pasowałby solidny i przede wszystkim elegancki chromowany metal. W końcu to dopracowane detale nadają kabinie ostateczny szlif i charakter. Plus za niewymagające dopłaty bogactwo wyposażenia podnoszącego komfort podróży. Podgrzewanie kanapy drugiego rzędu, niezależna klimatyzacja dla zasiadających na niej pasażerów, nawiewy w suficie nad dwoma dodatkowymi fotelami to tylko niektóre z ekstrasów. Całość sprawia, że nawet kilkusetkilometrowa eskapada w iX 55 nie będzie męcząca. Tym bardziej, że to przyjazne wnętrze zostało świetnie wyciszone. Nawet przy wysokich prędkościach nie dokucza szum opływającego karoserię powietrza, czy odgłos pracy potężnego diesla pod maską.

Waga ciężka

Tam ma swoją stajnię 240 koni mechanicznych zaprzężonych do 6-biegowej automatycznej przekładni. Tandem wyjątkowo przekonujący, choć trzeba pamiętać, że ten Hyundai gra w wadze ciężkiej. Ponad dwie tony masy własnej, plus to co na pokładzie, swoje robi i silnik cały czas ma nad czym pracować. To czuć. Po wdepnięciu prawego pedału najpierw mamy chwilę zawahania. Agregat poprzez turbinę bierze głęboki wdech i zabiera się do roboty. Pracuje kulturalnie i ma ładny jak na diesla dźwięk. Przydałoby mu się jednak nieco więcej „pary”. Trzylitrowe turbodiesle konkurentów wyciągają przynajmniej 50 niutonometrów więcej i ich reakcje są bardziej spontaniczne. Na trasie nie jest to szczególnie odczuwalne. iX 55 zachęca raczej do relaksacyjnej jazdy niż do wyciskania siódmych potów z silnika.

Automat miękko przerzuca kolejne biegi (można je też zmieniać ręcznie), a zestrojone pod europejskie gusta zawieszenie dba nie tylko o dobre samopoczucie pasażerów, ale też daje kierowcy poczucie pełnej kontroli nad zachowaniem samochodu. Przednie koła prowadzone są przez klasyczne McPhersony, ale z tyłu to już konstrukcja wielowahaczowa. Brawo. Szkoda, że układ kierowniczy nie jest zbyt komunikatywny i ma jakąś wrodzoną niechęć do skrętów. To zapewne efekt kalibracji mającej uwzględnić oczekiwania europejskiego klienta. Mniej wspomagania, a więcej „czucia”. Wyszło tak sobie chociaż można się przyzwyczaić.

Jeśli SUV, to oczywiście z napędem 4x4. W Hyundaiu zastosowano typowe w tym segmencie rozwiązanie oparte na sprzęgle wiskotycznym. Stale napędzana jest oś przednia. Jeśli na jej kołach pojawi się poślizg niutonometry przerzucane są na tył. Cała operacja odbywa się automatycznie bez udziału kierowcy, ale ten może przyciskiem w kabinie zblokować napęd. Co prawda tylko do prędkości 40 km/h, ale taka możliwość zdecydowanie podnosi dzielność terenową iX 55. Oczywiście i tak nie ma mowy o pokonywaniu trudnego terenu, ale jeśli zdarzy się utknąć w głębokim śniegu, czy piachu to wspomniana funkcja blokady okaże się nieoceniona

***

Cały samochód natomiast okaże się zapewne niedoceniony. Konserwatyzm europejskiego i polskiego rynku nie wróży wielkiego handlowego sukcesu. No bo Hyundai za taką kasę? Jednak iX 55 to sygnał, że Koreańczycy już dawno pozbyli się kompleksów i kwestią czasu jest zdobycie przyczółków w segmencie luksusowych SUV-ów. Póki co tak wiele, za tak (stosunkowo) niewiele trudno znaleźć gdzie indziej.

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

cena: 185 504,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 233 948,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 383 792,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 208 748,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 187 088,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 239 798,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 140 990,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 244 582,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 173 008,00 PLN

data: 2018-01-18

cena: 233 552,00 PLN

data: 2018-01-18


 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: raklama@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA